środa, 12 kwietnia 2017

Wspolne dzierganie i czytanie (62)

Witajcie,

Chyba bede do tylu z moim blogowaniem bo od poprzedniego poniedzialku zaczelam prace na pelen etat i musze sie przeorganizowac;))) Szok jest to dla mnie pod kazdym wzgledem, bo 17 lat nie pracowalam na pelen etat...no ale jakos dam rade, jutro bede miala dwa tygodnie za soba;)

Troszke zwolnilam z czytaniem i robotkowaniem, ale w weekend staram sie nadrabiac.

Tymczasem dolaczam do Maknety


Ksiazka, ktora czytam jest druga ksiazka Ronalda Balsona "Saving Sophie". Chyba jeszcze nie ma polskiej edycji tej ksiazki, ale jak juz bedzie to serdecznie polecam. Ksiazka sensacyjna o mezczyznie, ktory probuje odzyskac swoja corke. To taki przewodni watek, ale jet tu i grupa terrorystyczna planujaca okrutny zamach i prywatny detektyw i zaginione wielkie pieniadze. Akcja przenosi sie z Chicago na Hawaje , jak rowniez na Bliski Wschod.


A na szydelku takie male elemneciki na ten tydzien. Wieczorami powoli koncze to co juz od jakiego czasu czeka na skonczenie. W weekend wracam do haftowania:)

Pozdrawiam serdecznie, Kamilla

12 komentarzy:

  1. Z jednej strony współczuję, ale mam nadzieję, że etat da Ci satysfakcję. Czasu na hobby jest dużo dużo mniej, ale bardziej docenia się weekendy. Ja szczęśliwie cieszę się dwoma dniami urlopu. I Święta - nic tylko robótkować. Zwłaszcza że pogoda sprzyja. Zimno i leje.
    Bardzo śliczne elemenciki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku będziesz miała trochę "stresu", bo to wielka zmiana w życiu, ale potem zobaczysz, że dasz radę i czas na wszystko się znajdzie. Czego tylko kobieta nie potrafi? Mam nadzieję, że nie przestaniesz nas zadziwiać swoimi robótkami, i podrzucać nam kolejne tytuły do przeczytania. Życzę Ci prawdziwych polskich Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kamillko toż to ogromna zmiana w Twoim życiu:-) Ale jak to pisały dziewczyny wyżej. ..dla kobiet nie ma rzeczy niemożliwych:-)
    Powodzenia w nowej pracy:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że najtrudniej jest na początku wszystko ogarnąć, ale z czasem nowe obowiązki i stare nawyki da się ze sobą zsynchronizować i znaleźć równowagę :)
    Powodzenia zatem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uważam,że łatwiej się zorganizować w pracy na całym etacie,bo więcej czasu na wykonanie zadań jest. Pracując na części etatu,czasami ma się ich tyle samo. Jeżeli tylko nie trafisz na mobing,dasz sobie radę. Pozdrawiam Cię Kamilko i życzę wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę u Ciebie ten sam motyw szydełkowy co u mnie teraz powstaje :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieje, ze praca przyniesie Ci duzo satysfakcji. Na ksaizke mam duza ochote.

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę dużo satysfakcji z pracy oraz radosnych i pięknych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze maleństwa dziergasz:)
    Przyjemnych, pełnych rodzinnego ciepła Swiąt życzę dla całej Twojej Rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też się zastanawiałam, jak można ogarniać wszystko pracując na cały etat, gdy miałam wrócić do pracy po półtorarocznym dochodzeniu do zdrowia, ale skoro wcześniej ogarniałam, to jednak można. Powoli i Ty się zorganizujesz i będziesz miała czas na wszystko. Życzę Ci Świąt radosnych, pełnych wiosny :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdrowych,rodzinnych,wesołych świąt:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki! Wszystko się na pewno poukłada. Robótki są świetną odskocznią od pracy zawodowej ;)

    OdpowiedzUsuń