Witajcie,
Pierwszy weekend czerwca. Dzieci zaczynaja coraz intensywniej myslec o wakacjach...jeszcze tylko trzy tygodnia, a to przeciez zleci szybciutko.
Weekend rozpoczal sie od balu maturlnego moej corci...kiedy ona tak wydoroslala, moja mala Olunia...
Jeszcze w piatek niesmialo wygladalo slonce, ale bylo bardzo upalnie i parno. Robilismy zdjecia na zewnatrz, bo jednak na tle wiosennej zieleni zdjecia wychodza przepieknie .
Sobota i niedziela deszczowa, a dzisiaj bylo tylko 15 stopni, a to nie jest normalne na czerwiec w New Jersey :) Nie artwi mnie to jednak , bo lato jeszcze dam nam mocno w kosc, a takie kilkudniowe przerywniki w upale sa jak najbardziej mile przeze mnie widziane.
Jeszcze dzisiaj pozwozilam troszke roslinek do powsadzanie, moze zdaze jutro przed praca:)
Biala mandevilla , ktorej jakos nie moglam w tym roku znalezc...no ale juz mam :)
Przepieknie pachnacy jasmin, kwitnie cale lato i pieknie sie rozrasta .
A deszcz przydaje sie, bo nie trzeba ogrodu podlewac :)
Juz widze, ze hortensji bedzie ogrom w tym roku, z czego bardzo sie ciesze :)
Zycze wszystkim wspanialego tygodnia :)
A ja uciekam po herbatke i siadam z ksiazka:)
Kamilla
Ależ u Ciebie piękne kwiaty, a ten na pierwszym zdjęciu zwłaszcza. Radość i uroda - wiosna w istocie. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
To prawda :) Dziekuje Czajko :)
UsuńZ przyjemnością będę zaglądać i łykać troszkę historii o Ameryce. Przesyłam słońce z Polski :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMilo mi, zagladaj jak naczesciej, a za sloneczko dziekuje, bo dzisiaj znowu pada :)Milego dnia:)
UsuńZ przyjemnością będę zaglądać i łykać troszkę historii o Ameryce. Przesyłam słońce z Polski :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękna kobieta wyrosła z Twojej córki.
OdpowiedzUsuńKwiaty cudnie u Ciebie kwitną. Z upałami to tak bywa, że nie możemy się ich doczekać, a kiedy już są to po kilku dniach mamy ich dosyć :)
Tutaj upaly sa bardzo meczace, bo nawet noce nie daja wytchnienia, przez to ze jest bardzo wysoka wilgotnosc powietrza, no ale na szczescie mamy klimatyzacje w domach:) Pozdrawiam:)
UsuńUpały i ja się nie lubimy. hehe Także ja cieszę się spadkiem temperatury, a jak jeszcze popada więcej, to będzie cudnie. :) Córkę masz prześliczną, pięknie się uśmiecha i ma przemiłe oczy. :) Zdjęcia fajowe, bardzo takie lubię. Kwiaty zawsze cieszą. :) Pozdrawiam serdecznie. :)))
OdpowiedzUsuńAgnieszko, dziekuje za mile slowa, tez mowie upalom nie, wogole lubilabym zeby latem bylo ok 20 stopni :))) Pozdrawiam:)
UsuńTak,tak, dzieci się nam starzeją:)))Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTez to zawsze mowie :))) Serdecznosci:)
UsuńPiękną ma Pani córkę. Zdjęcia też są urzekające. Pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńKarolinko, dziekuje, ale prosze mi mowic po imieniu:) Serdecznosci:)
UsuńGratuluję szczęścia bycia mamą i mieć czym się szczycić, opiekować i kochać. My zaś wyglądamy deszczu bo kilka tygodni mamy upały. U nas już zakwitły lipy. Pozdrawiam z upalnego Wilna.
OdpowiedzUsuńHonorato, bo to najwieksze szczescie, mimo wielu trosk i zmartwien jakie za soba niesie, my mamy krotki przerywnik w upalach, co mnie cieszy :) Usciski:)
UsuńAleż Twoja Ola jest piękna i bardzo do Ciebie podobna:) Ten ukochany kwiatuszek uroczo rozkwita. Ech ten czas, zbyt szybko biegnie:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie za szybko...ale nie mamy na to wplywu, tylko cieszyc sie kazda chwila :) Pozdrawiam:)
UsuńMasz piękną córkę, gratuluję matury, po tym wszystko się zmieni. Roślinki też masz piękne, a zdjęcia bardzo urokliwe. U nas deszczu nadal brakuje, a po tych upałach zapowiadają 2 stopnie w nocy, no chyba to jeszcze nie jesień!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.:)
Mój Boh, ależ Ci dziewczyna pięknie wyrosła! Cudną masz córkę! I dorosła i samodzielna. Gdzie wybywa po wakacjach?!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko, acz nie upalnie
Ulenko, dziekuje...idzie do szkoly do Delaware, takze nie strasznie daleko od domku:) przepraszam, ze tak pozno odpisuje, ale nie dostaje powiadomien na e-maila i tak od czasu do czasu sprawdzam te starsze wpisy:) Buziaczki:)
Usuń