piątek, 21 lipca 2017

Hortensje zaczynaja sie przebarwiac, czyli polowa lata:)

Witajcie,

Wiele jest znakow w ogrodach , ktore nam przypominaja, ze tygodnie mijaja, lato w pelni, a nim obejrzymy sie dobiegnie do konca.
U mnie takim kwiatowym znakiem sa przebarwiajace sie hortensje.


Te intesywnie niebieskie zaczynaja blednac i wkrotce zrobia sie fioletowo-zielone.



W tym roku zakwitlo mi kilka krzaczkow hortensji, ktore jeszcze nigdy nie mialy kwiatow, a mam je od kilku lat i tak cierpliwie czekalam. WARTO BYLO!!!



Hortensje w ogrodzie uwielbiam, z roku na rok mam ich coraz wiecej. W tym roku dosadzialam biala, ale jeszcze calkiem nie rozkwitla.

Na koniec jeszcze kilka fotke





Milego weekendu wszystkim zycze:) Kamilla



piątek, 14 lipca 2017

Sroda z ksiazka #1

Witajcie,

Srodowe spotkanie u Maknety zmienilo sie w zeszlym tygodniu ze Wspolnego czytania i dzergania na Srody z Ksiazka. Nie udalo mi sie zklecic wpisu tydzien temu i dlatego jest to pierwszy wpis z tego cyklu dla mnie:)


U mnie z robotkami kiepsko otatnio , ale na czytanie zawsze znajde czas.

Obecnie czytam "Rozany" Bogny Ziembickiej



"Porywająca saga, od której trudno się oderwać.
Nowe, uzupełnione, kompletne wydanie.
Przedwojenny i współczesny Kraków, brytyjska Tanganika, Prusy Wschodnie, Hitlerowskie Niemcy, Rosja sowiecka, a przede wszystkim podkrakowski
majątek Różany i na ich tle historia trzech niezwykłych kobiet."
(Lubimy czytac)

Faktycznie ksiazka jest porywajaca i czytaj sie ja swietnie, ale jeszcze sporo przede mna. Mam nadzieje, ze wrazenie w trakcie lektury nie zmienia siena gorsze, chociaz momentami troszeczke slodkawo, no ale przymykam na to oko;) Idealna lektura na wakacje.

Witam nowych obserwatorow, ktorych mi ostatnio przybylo mimo mojej nieobecnosci:)

Pozdrawiam cieplutko, Kamilla

czwartek, 15 czerwca 2017

Cudownego weekendu:)

Witajcie,

Malo mnie tutaj, ale coraz lepiej wszystko ogarniam i mam nadzieje, ze czesciej bede wpadac:)

Tymczasem troszke zdjec zrobionych przeze mnie w moim ogrodzie.

Sporo u mnie lawendy w tym roku, nawet w donicach, bo podobno komary nie lubia jej zapachu.





Hortensje juz zaczynaja robic sie niebieskawe





Pelargonia zawsze musi u mnie byc.




Jeszcze raz zycze wam cudownego weekendu, odpoczynku na swiezym powietrzu i radosci z otaczajacej nas przyrody:)

Do nastepnego wpisu, Kamilla




środa, 31 maja 2017

Wspolne dzierganie i czytanie (65)

Witajcie ponownie w tym tygodniu,

Dzisiaj srodowe spotkanie u Maknety,


a ja spiesze z ksiazka, ktora zaczelam czytac wczoraj:)

Jest to pieknie napisana historia o siostrach Bronislawie i Marii Sklodowskich pt."Uczone siostry". Autorka, Natacha Henry, jest francuzka dziennikarka i historyczka i wlasnie specjalizuje sie w biografiach o wybitnych kobietach.

Kazdy z nas wie jak wybitna kobieta byla Maria, jednka niewiele slyszymy o Bronislawie, ktora rowniez studiowala w Paryzu jeszcze zanim przyjechala tam Maria. Pieknie pokazana jest wiez miedzy siostrami , ktore wzajemnie pomagaly sobie w osiagnieciu celow. Kiedy Bronia pojechala na studia, Maria podjela prace gubernantki i czesc zarobionych pieniedzy przekazywala broni, aby ta mogla utrzymac sie i studiowac. Piekna byla miedzy nimi wiez siostrzana i wielka przyjazn, zawsze mogly na siebie liczyc , a jedna druga wspierala i motywowala do realizacji marzen.

Tymczasem na szydelku powolutku...bardzo, bo ksiazki mnie ostatnio pochalniaja w wolnym czasie ...powstaje kocyk w pastelach dla malej dziewczynki.

Pozdrawiam cieplutko, Kamilla

wtorek, 30 maja 2017

Hortensja i roza

Witajcie,

Zakwitly pierwsze hortensje. Poki co jest to pnaca hortensja, ktora kwitnie obficiej z kazdym rokiem.


Kwiaty maja ksztalt baldachimow i roznosza cudowny, delikatnie slodkawy zapach.



A pod hortensa przysiadl aniolek:)




Roza rowniez po raz pierwszy zakwitla, ale to jest taka odmiana, ktora z krotkimi przerwami kwitnie caly sezon, az do przymrozkow:)

Nie jest to odmiana mocno pachnaca, ale jest odporna na wiele chorob, ktore niesstety atakuje mi inne roze, a ta sie nie daje.




Takze w ogrodzie coraz ciekawiej:)

Pozdrawiam serdecznie, Kamilla












środa, 24 maja 2017

Wspolne dzierganie i czytanie (64)

Witajcie,

Kilka srodowych spotkan u Maknety umknelo mi w pedzie codziennego zycia


Nie znaczy to, ze nic nie czytam, ale zdecydowanie tempo zwolnilo. Rowniez robotkowo tak nie posuwam sie w postepach w moich pracach, bo jednak praca na caly etat i obowiazki domowe nie pozostawiaja wiele czasu na hobby.

Spiesze Wam pokazac ksiazke , ktora atualnie czytam.

Jest to "Dom nad jeziorem" Kate Morton.


Krotki opis ze strony Lubimy czytac


Zaginione dziecko...
Czerwiec 1933 roku. Letnia posiadłość rodziny Edevane w Loeanneth, wypolerowana i lśniąca, jest gotowa na wieczorne przyjęcie z okazji letniego przesilenia. Alicja Edevane, szesnastolatka i początkująca pisarka, jest szczególnie podekscytowana. Nie tylko ma pomysł na genialny wręcz zwrot akcji w powieści nad którą pracuje, ale też właśnie Jednak z nadejściem północy, gdy fajerwerki rozświetlą niebo, rodzina Edevane poniesie stratę tak dotkliwą, że na zawsze opuści Loeanneth.


Opuszczony dom...
Siedemdziesiąt lat później, po tym jak przydzielono jej wyjątkowo trudną sprawę, policjantka Sadie Sparrow zostaje wysłana na przymusowy urlop. Udaje się doKornwalii, do domku ukochanego dziadka. Wkrótce jednak czuje, że zebrnęła w ślepy zaułek. Wtedy jednak natyka się na opuszczony dom otoczony zdziczałym ogrodem pośród gęstego lasu i poznaje historię chłopca, który zniknął bez śladu.


Nierozwiązana zagadka...
Tymczasem w pokoju na poddaszu swojego eleganckiego domu w Hampstead, olśniewająca Alicja Edevane, teraz staruszka, wiedzie życie niczym z jej zgrabnie napisanych bestsellerowych powieści detektywistycznych. Sielanka trwa do czasu, gdy młoda policjantka zaczyna zadawać niewygodne pytania o przeszłość jej rodziny, przedzierając się przez gąszcz tajemnic, od których pisarka uciekała przez całe życie.


Jest to moje pierwsze spotkanie z ta autorka, ale wiem juz teraz, ze siegne po jej inne powiesci, bo pisze pieknie i tworzy niesamowity klimat. No chce sie czytac, zeby tylko czasu wiecej miec:)
Robotkowo, tak jak wspomnialam, jeszcze wolniej niz z czytaniem, ale ta lawendowa wloczke, co widac bede zamieniac w kocyk:)

POzdrawiam cieplutko , dziekuje za odwiedziny i witam nowych obserwatorow :) Kamilla


poniedziałek, 22 maja 2017

Ziola

Witajcie,

Tak sobie "biegalam" po Pinterest i wpadly mi w oko oznaczniki na ziola. Pomyslalam sobie, czemu by samemu sobie nie zrobic. Nie wiem jak dlugo wytrzymaja , ale co mi szkodzi sprobowac.

Do ich wykonania potrzeba patyczkow do lodow, czarnej farby tablicowej i mazakow kredowych.


Patyczki z jednej strony obcielam, zeby ladnie wchodzily w ziemie, pomalowalam na czarno...


...a po wyschnieciu napisalam nazwy ziol .


No i tak to wyglada.



Dzisiaj u nas pada i zdjecia takie ponure.



Moze ktos sie zainspiruje i tez takie zrobi. Nie sa doskonale, ale fajna zabawa na deszczowe popoludnie.

Pozdrawiam i zycze udanego tygodnia, Kamilla