Witajcie,
Chyba do mojej tradycji wejdzie cotygodniowe "Wspolne dzierganie i czytanie" u Maknety
Zeszlotygodniowy haft zostal ukonczony. Wczoraj chwycilam za szydelko,bo mam do zrobienia kilka szydelkowych koronek. Oto pierwsza z nich oraz ksiazka, wciaz ta sama "Powrot do Naleczowa" Wieslawy Bancarzewskiej
W zeszlym tygodniu dopiero zaczelam czytac te ksiazke , a wiec niewiele moglam na jej temat powiedziec. Dzisiaj jestem juz prawie na jej ukonczeniu i polecam. Jest to ksiazka o Annie, ktora zyje we wspolczesnych czasach i bardzo teskni za bliskimi ,ktorzy odeszli. Udaje sie jej to , co wiele z nas by chcialo przezyc, a jest raczej niemozliwe...przenosi sie do roku 1932, do domu jej babci , spedza czas z mama , ktora jest mala dziewczynka , widzi jak zyli ludzie w tamym czasie , stara sie naprawic ich trudna codziennosc, no i zakochuje sie:) Mila i lekka lektura. Zachecam:)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,
Kamilla
Ksiązkę zapisuje, może być fajnym przerywnikiem między kryminałami. Lubię robić koronki ale szydełkowe sukienki bardziej:-)))
OdpowiedzUsuńRówniutkie Ci te krateczki wychodzą ;) Opis fabuły brzmi zachęcająco, może kiedyś się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńPiękna koronka powstaje na Twoim szydełku. Książkę wrzuciłam soie w merlinie do przechowalni i kiedyś pewnie zakupię.
OdpowiedzUsuńAnka
książka zapisana, przeczytam gdy na trafię :) ja też siedzę w bileach, ale dziergam zazsrostki :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę wszystkim ,którzy potrafią dziergać, szczególnie koronki - są piękne - pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńPiękna koronka! A książka akurat w moim typie, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚliczna koronka,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAż puchnę z dumy,że ta koroka dla mnie:-))))))))****
OdpowiedzUsuńBuziaczki, Kamilko, mam nadzieje,że moja praca też przypadnie Ci do gustu!
Aż puchnę z dumy,że ta koroka dla mnie:-))))))))****
OdpowiedzUsuńBuziaczki, Kamilko, mam nadzieje,że moja praca też przypadnie Ci do gustu!
Zachęciłaś mnie tym opisem:)
OdpowiedzUsuńI koronka piękna!
Książka sympatyczna, na pewno z przyjemnością się czyta:) A ja mieszkam 10 km od Nałęczowa i lubię tam jeździć na gorącą czekoladę:) Mam z wnukami takie ukochane miejsce na takie słodkie szaleństwo:)
OdpowiedzUsuńKoreneczka zapowiada się pięknie!
Całuski Ania
Szydełkowe robótki...ach, ale Tobie zazdraszczam ! Niestety, mnie bozia daru do tego typu robótek nie dała ! Pozostaje mi tylko oglądanie i podziwianie prac takich, jak Twoje !
OdpowiedzUsuńKoroneczka bajeczna się tworzy ... cudeńko !
Książka ... hmm ... ciekawie się zapowiada :)
Cieplutko pozdrawiam !
Śliczna koroneczka. Ja ciagle mam takie w planie ale ręce ciągle robią coś innego:0
OdpowiedzUsuńKoronka pięknie już wygląda:) Po książkę postaram się sięgnąć, muszę tylko skończyć te zaczęte trochę o innej tematyce:))) Obecnie czytam " Dieta przyspieszająca metabolizm":)) Wiosna idzie i lato zapasem, więc pora na odchudzanie:))) Pozdrawiam cieplutko. Ania
OdpowiedzUsuńDziękuję za wskazówkę dot, książki. Chętnie zerknę. Pozdrowienia i zapraszam na candy
OdpowiedzUsuńPrzepiękna koronka! Masz w rączkach talent i wprawę.
OdpowiedzUsuńOpisem książki mnie zaintrygowałaś. Zaraz sprawdzę czy jest mozliwość wypożyczenia jej:)