Witajcie,
Dzisiaj sroda, a wiec dolaczam do cotygodniowego cyklu u Maknety "Wspolne dzierganie i czytanie"
Ja to z moimi postanowieniami , to musze przyznac, ze mam problem, bo to co mialam ukonczyc odlozylam na bok. Zabralam sie za rozne drobnostki. Wczoraj wieczorem zrobilam kilak kwiatuszkow szydelkowych, w roznych kolorach, wedlug wzoru Cheni
Kolorowe serduszka zrobione sa z bawelnianych nici, a biale z lnianych. Te lniane to zamowilam chyba z 2 lata temu z Litwy i czekaja , az sie nad nimi zlituje i cos zrobie, ale jest to taka cienizna, ze az strach;)
A jesli chodzi o czytanie, to jest to ksiazka, ktora jeszcze nie jest przetlumaczona na jezyk polski. Autorka jest Amerykanka polskiego pochodzenia, rodzice przyjechali z Polski, a ona juz tutaj urodzona. Takze trzeba naszych wspierac;)
Ksiazka dzieje sie na przestrzeni jedengo roku w Polnocnej Karolinie. Mloda kobieta po kilku latach malzenstwa traci swojego meza w nieszczesliwym wypadku. Decyzje jakie musi podjac po jego smierci i jak dalej potoczy sie jej zycie. Momentami bardzo wzruszajaca, ale mam nadzieje, ze dobrze sie skonczy. Taka w styly Nicholasa Sparksa. Dobra lektura na lato.
Pozdrawiam serdecznie, Kamilla

Ładne kwiatki.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne kwiatki, lubię szydełko za takie małe formy. Książka brzmi ciekawie, może mi kiedyś wpadnie w ręce, to chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńJa tez w tym tygodniu tylko kwiatkami się chwaliłam ;-)
OdpowiedzUsuńSzydełko,nici,wełna,sznurki... są,ale czasu szukam,ale go znajdę ;) Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNo no ładne kwiatki :))
OdpowiedzUsuńTrzeba naszych wspierac ;) Ambitne plany czasem mozna odlozyc na bok. jestem ciekawa tego lnu. Fajnie wyglada... Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTytuł bardzo mnie przekonuje do czytania :) jak już będę umiała w tym języku to poczytam :)
OdpowiedzUsuńA nici rzeczywiście cienizna... Ja bym się chyba nie porwała ;)
Kwiatki porobiłaś prześliczne. Podziwiam. :)
OdpowiedzUsuńCzasami potrzebny jest taki mały, drobny przerywnik, żeby ze zdwojoną mocą ruszyć do ukończenia większych projektów:) Kwiatuszki śliczne:)
OdpowiedzUsuńŚliczne te kwiatki:)
OdpowiedzUsuńŚliczna drobnica ;)
OdpowiedzUsuńA autorka książki jest z tych Krupów? Od Dżoany?^^
NIE!!!!!!! Krupa to nie jest jej prawdziwe nazwisko, wydaje mi sie, ze jest to nazwisko panienskie jej mamy:))) Pozdrawiam serdecznie:)
Usuń