Witajcie,
Dolaczam dzisiaj do Maknety
Ksiazka tym razem w wydaniu elektronicznym
"Byly sobie swinki trzy" Olgi Rudnickiej. Lektura zdecydowanie odmienna od poprzedniej, ale tego mi wlasnie bylo potrzeba, przeczytac, zrelakswoac i ubawic.
Krotki opis ze strony Lubimy czytac:
Bycie żoną swojego męża ma pewne zalety – pełne konto i nadmiar wolnego czasu. W zamian wystarczy tylko pilnować, by mąż nie zapominał, dzięki komu żyje pełnią szczęścia. Układ działa jak w zegarku, ale do czasu… Jolka, Martusia i Kama pewnego dnia odkrywają, że w metryce lat im przybywa, nie ubywa, pojawiają się kurze łapki, dodatkowe kilogramy, a w życiu ich mężów inne kobiety.
Przyjaciółki postanawiają zmienić swój stan cywilny, zanim zrobią to ich mężowie. Tylko te nieszczęsne intercyzy…
W tej sytuacji można zrobić tylko jedno. Zostać bogatą wdową.
Żeby to tylko było takie proste…
Jest to druga ksiazka tej autorki, ktora mam przyjemnosc czytac i bardzo sobie ja chwale, przypominaja mi sie pierwsze ksiazki Chmielewskiej, bo jest i groznie i smiesznie i absurdalnie:)
Na drutach chusta o nazwie Campside, ktorej autorka jest Alicia Plummer, darmowy wzor tu
Wzor bardzo latwy i przyjemny, takze mysle, ze szybko skoncze, chociaz krzyzyki mnie pochlaniaja niesamowicie;)))
Pozdrawiam i lece Was poodwiedzac , zeby zobaczyc co dziergacie i co czytacie, Kamilla

Olga Rudnicka - przywołuje u mnie uśmiech na twarzy :) tej książki nie czytałam akurat, a chabrowy zapowiada piękną chustę :)
OdpowiedzUsuńFajnie sie ja czyta, kolorek troszke przeklamany, ale jak skoncze to moze wtedy pokaze sie prawdziwy;) Pozdrawiam:)
UsuńNie znam zapisuje do przeczytania
OdpowiedzUsuńzapisuj , bo warto:)
UsuńTo dla mnie nowe nazwisko, muszę wypożyczyć. Piękny kolor włoczki zapowiada kolejną piękną pracę.:))
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze to co ma z tego wyjsc bedzie ladne i nie skonczy sie na pruciu, autorke polecam:) Pozdrawiam:)
UsuńKolor włóczki cudowny, chusta będzie piękna.
OdpowiedzUsuńMam nadzieje:)
UsuńUwielbiam wszelkie odcienie niebieskości, tak więc chusta już mi się podoba :) Czekam na Twoją recenzję książki, być może i ja się skuszę. Lubię takie klimaty pomimo, że ostatnio jakoś mi z nimi nie po drodze :)
OdpowiedzUsuńKsiazke juz moge polecic, bo fajnie sie przy niej bawie, takze jest dobra na relaks, pozdrawiam:)
UsuńRudnickiej nie znam, a włóczka ma ładny niebieski kolorek....chusta będzie śliczna...
OdpowiedzUsuńPrzesyłam pozdrowienia....
Dziekuje, tez bardzo podoba mi sie ta wloczka, mam nadzieje, ze szybciutko skoncze:) Pozdrawiam:)
UsuńCoś kiedyś czytałam Rudnickiej i kojarzy mi się dość pozytywnie. Jak mnie najdzie ochota na lekką i przyjemną literaturę to będę pamiętać o tej książce. Tym bardziej, że lubię polskich autorów.
OdpowiedzUsuńBedzie to kolejna pozycja na liscie do przeczytania..ostatnio mam obsesje na niebieski kolor,,,wszedzie go widze...weszlam do Ciebie i tez niebiesko..czyli skazana jestem w tym roku na niebieskosci.)Pozdrawiam milo i czekam na niebieskie efekty Twoich rak.)
OdpowiedzUsuńZaintrygowałaś mnie opisem książki, będę szukała :)
OdpowiedzUsuńChusta zapowiada się piękne :)
Pozdrawiam Alina
Ciekawy opis książki, zdecydowanie do przeczytania. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńNie znalam tej autorki, a czasem dla rozluznienia, warto siegnac po ksiazke, przy ktorej sie mozna rozesmiac:)
OdpowiedzUsuńPowieści Rudnickiej chodzą za mną już od dłuższego czasu...
OdpowiedzUsuńTe bardzo lubię książki Rudnickiej. Początkowo podchodziłam do nich z obawą, bo jak to, jak stara dobra Chmielewska? Niemożliwe :) A jednak.. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń,,...Na drutach chusta o nazwie Campside...
OdpowiedzUsuń... Wzor bardzo latwy i przyjemny...'' - cytuję Ciebie Kamillko :)
Matuchno, zajrzałam na stronkę z wzorem...no dla mnie to czarna magia :)))) ale chusta obłędna !
Po książkę chętnie sięgnę, też korzystam z czytnika :) Dziękuję za polecenie !
Papaśki kochana ! Do następnego milusiego ... :)